Naszyjnik z maliną z glinki polimerowej
Czasem wystarczy jedna. Jedna dojrzała malinka, zerwana prosto z krzaka w lipcowe popołudnie — ta najsłodsza, schowana pod listkiem, którą znajdujesz na samym końcu i zjadasz powoli, delektując się. Ten wisiorek nosi w sobie właśnie taką chwilę: pojedynczą malinę, drobną i doskonałą, tym razem na chłodnym, srebrnym łańcuszku, który pięknie podkreśla jej różową głębię.
O wyrobie
Malinka została ręcznie wymodelowana z glinki polimerowej — pęcherzyk po pęcherzyku, z dbałością o każdy detal, tak by wyglądała jak dopiero co zerwana z krzaka. Przydymiony, malinowo-różowy odcień z delikatną, migotliwą poświatą sprawia, że owoc wygląda jak muśnięty porannym szronem. Zawieszona jest na subtelnym, srebrnym łańcuszku — chłodny blask srebra ładnie kontrastuje z ciepłem owocu i sprawia, że róż staje się jeszcze bardziej wyrazisty.
To wisiorek minimalistyczny i uniwersalny — na tyle drobny, by nosić go na co dzień, i na tyle uroczy, by przyciągał spojrzenia. Ponieważ powstał w całości ręcznie, jest jedyny w swoim rodzaju — jak żadne dwie maliny nie są identyczne.
Dla kogo
Dla tych, które kochają lato i jego drobne rozkosze, a w biżuterii cenią subtelność i uśmiech, który wywołuje. Dla miłośniczek delikatnego, słodkiego rękodzieła z duszą — zwłaszcza tych, które wolą chłodny blask srebra od złota. Ten wisiorek sprawdzi się na co dzień — do lnianej sukienki, białej koszuli, swetra — jako drobny, radosny akcent, który zabiera kawałek lata wszędzie tam, gdzie się wybierasz. Świetnie nadaje się też na drobny prezent.
Pielęgnacja
Glinka polimerowa jest lekka i trwała, ale lubi odrobinę troski. Chroń wisiorek przed upadkiem na twarde powierzchnie, unikaj kontaktu z wodą, perfumami i kosmetykami, a po noszeniu przechowuj go w woreczku lub pudełeczku z dala od słońca. Tak zadbany, będzie Ci przypominać smak malin przez długie lata.
Bo czasem jedna malinka wystarczy, by przypomnieć sobie całe lato.